Cięcie kosztów w firmie – modernizacja starych komputerów

Czy warto oszczędzać na sprzęcie komputerowym w firmie? Jak mądrze ograniczyć koszty? Czy warto modernizować kilkuletnie laptopy i komputery stacjonarne? W jaki sposób wykorzystać stare komputery do ograniczenia zobowiązań podatkowych?

Lata temu pasjonowałem się komputerami. Czytałem gazety komputerowe, które kupowało się w kioskach w czasach gdy Internet był głównie na płytach CD, analizowałem testy porównawcze różnorakich podzespołów (procesorów, dysków twardych, kart graficznych itd.), znałem na pamięć najnowsze rankingi sprzętu. Spędzałem całe dnie na wprowadzaniu usprawnień owocujących wzrostem wydajności jednostek centralnych komputerów, obchodzeniu ograniczeń sprzętowych i programowych.

Przy okazji rozwijania komputerowej pasji uzyskałem dostęp do cenników największych polskich hurtowni sprzętu komputerowego. Na tej podstawie byłem w stanie oszacować wielkość obrotu i marże lokalnych sklepów komputerowych. Były to czasy, gdy polecane (mające renomę na lokalnym rynku) sklepy ustalały cenę mnożąc koszt zakupu ×2 lub ×3 i nie przeszkadzało im to uzyskiwać pokaźnych obrotów! Co prawda miałem okazję zajrzeć kilka razy do obudowy pecetów złożonych przez najbardziej polecany (i zarazem najdroższy sklep) i zobaczyć kwiatki typu zastosowanie taśmy starego typu do podłączenia nowego dysku, co powodowało, że komputer automatycznie obcinał transfer danych o połowę.

Cóż, ja zmieniałem taśmy, przepinałem pęsetą zworki dysków i napędów CD-ROM, grzebałem w BIOS-ach, instalowałem DOS-a, Windowsy, czasem jakiegoś Linuksa/BSD, a w tym czasie lokalny sklep codziennie sprzedawał, a technicy rozwozili i podłączali klientom indywidualnym i instytucjonalnym nowo zakupione komputery. W ciągu kliku lat konkurencja przejęła większość rynku komputerów, kas fiskalnych i sieci LAN, sklep przeniósł się do skromniejszej lokalizacji, właściciel sklepu poszerzył zainteresowania i poszedł w politykę. Obecnie sklepik wciąż funkcjonuje i zgodnie z oświadczeniami majątkowymi przynosi niecałe pół miliona dochodu rocznie (na podstawie oświadczenia o wysokości przychodu i dochodu łatwo oszacować, że marże spadły do ok. 20-25%). W tamtych czasach pan ze sklepu ewidentnie był lepszym biznesmenem niż ja.

Dziś z mojej dawnej pasji zostało niewiele. Komputer to zwykłe narzędzie potrzebne w firmie, takie same jak młotek czy samochód. Jednak wiedza i umiejętności nabyte w tamtych czasach przydają się do dziś przy planowaniu zakupów, zawieraniu umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych i informatycznych, opracowywaniu strategii rozwoju (optymalizacja kosztów z wykorzystaniem usług “w chmurze”). Czytaj dalej Cięcie kosztów w firmie – modernizacja starych komputerów